Recenzja przystawki do TV Ferguson FBOX (Dual Core AmLogic, 1GB Ram, 4GB Flash)

Irytujesz się, gdy Twój sąsiad śmieje się z Twojego, wcale nie tak starego telewizora? A ten chociaż ma piękny obraz, to nie został wyposażony w dodatki typu Smart TV i nie możesz na nim przeglądać internetu, odtworzyć filmu z YouTube, sprawdzić pogody? Dobra wiadomość, już nie musisz wydawać pieniędzy na nowy telewizor by to wszystko zyskać. Wystarczy około 260zł na taki gadget, a w zamian otrzymasz znacznie więcej możliwości niż oferuje Smart TV.


Zestaw, obudowa, wykonanie

Ferguson FBOX to przystawka, dzięki której można rozszerzyć właściwości multimedialne każdego telewizora mającego wolne jedno gniazdo HDMI i nie posiadającego możliwości podłączenia do Internetu, tzw. Smart TV. Rozwiązanie to jest o tyle ciekawe, że dzięki prostocie montażu oraz działania nada się dla każdego, nawet mało obytego z elektroniką użytkownika.
W skład zestawu Ferguson FBOX wchodzi przystawka, hub USB, pilot z odbiornikiem oraz zasilacz sieciowy
Zestaw składa się z kilku elementów, które mimo że stanowią osobne urządzenia, to dopiero po spięciu w całość są w pełni użyteczne. Główny element FBOXa przypomina rozpasionego pendriva lub modem 3G. Na jednym z jego końców znalazł się duży wtyk HDMI, który należy wpiąć w odpowiedni port w telewizorze. Dla ułatwienia wtyczka znajduje się na krótkim (około 1cm), giętkim kabelku, co ułatwi podpięcie przystawki w trudniej dostępnych miejscach, np. gdy telewizor wisi na ścianie i znajduje się blisko niej. Z drugiej strony dongle'a znajduje się duże gniazdo USB 2.0 i w niego zgodnie z instrukcją najlepiej wpiąć nano odbiornik do komunikacji z pilotem.
Przystawka Ferguson FBOXPrzystawka Ferguson FBOX
Na dłuższym boku, z jednej strony umieszczono gniazdo microUSB, a z drugiej czytnik kart microSD i tuż obok niego przycisk reset służący do wyzerowania ustawień w razie jakichś problemów z systemem. Nam, nie było dane musieć z niego skorzystać. Obudowa została wykonana z dobrej jakości tworzywa sztucznego, sprawia wrażenie solidnej i twardej, jedynym mankamentem okazały się być lakierowane powierzchnie, które zbierają odciski palców oraz narażone są na zarysowania. Samo podpięcie do HDMI nie wystarcza, bo potrzebne jest jeszcze dostarczenie energii, można to zrobić w dwojaki sposób o czym napiszemy dalej, a o tym, że FBOX zaczął działać dowiemy się dzięki małej, niebieskiej diodzie na jego obudowie.
Przystawka Ferguson FBOXPrzystawka Ferguson FBOX
Na zdjęciu FBOXa możecie dostrzec niewielkie otworki. Mają one za zadanie odprowadzić wytworzone przez podzespoły ciepło, a tego mimo wszystko trochę powstaje. FBOX podczas pracy znacznie się nagrzewa, na szczęście nie mamy z nim kontaktu, bo wisi sobie tylko za telewizorem.
Przystawka Ferguson FBOX
Do wyszczególnionego powyżej gniazda microUSB podpinamy drugi element zestawu, tzw. Hub. Na tak samo błyszczącej obudowie umieszczono diodę informacyjną o podpięciu zasilania, dwa duże gniazda USB 2.0 oraz czytnik kart pamięci SD. Wewnątrz, co sugeruje mały znaczek na rogu, znalazł się kluczowy element dla całego zestawu, wbudowany moduł sieci bezprzewodowej WiFi w standardzie 802.11 b/g/n. Dlaczego nie umieszczono go w FBOXie? Ferguson takie rozwiązanie tłumaczy chęcią zwiększenia zasięgu sygnału WiFi (aby było w nim jak najmniej zakłóceń od elektroniki), ale także by w tak niewielkiej obudowie nie skupiać razem kilku elementów, które mogą wygenerować znaczne ilości ciepła. Z huba wyjście mają dwa kable, jeden jak wspomnieliśmy podpinamy do FBOXa, a drugi z końcówką USB można wpiąć w USB w telewizorze, a jeśli takowego nie mamy, to należy podpiąć go do wtyczki sieciowej z zestawu i dopiero wtedy całość będzie zasilona. Tak prezentuje się komplet:
Przystawka Ferguson FBOX
Ostatnim elementem tej cyfrowej układanki jest pilot zdalnego sterowania, który z FBOXem komunikuje się radiowo, także nie ma konieczności celowania w odpowiedni port podczerwieni, jak w przypadku zwykłych pilotów do TV.
Przystawka Ferguson FBOX - pilot zdalnego sterowania
Utrzymany w identycznym stylu jak pozostałe elementy, na wierzchu posiada błyszczące materiały, natomiast od spodu wykończony został matowo. Mamy na nim 13 przycisków, które pozwalają na pełną kontrolę. Górny rząd to trzy znane z Androida Ustawienia/Menu potem powrót do Ekran główny/Przełączanie aplikacji i ostatni Powrót/Wstecz. Poniżej znalazł się tzw. D-Pad, czyli cztero-kierunkowy kontroler z przyciskiem zatwierdzenia wyboru po środku (także spełnia rolę przycisku Play/Pausa). Cztery kolorowe przyciski to elementy charakterystyczne dla pilotów do telewizorów lub dekoderów satelitarnych umożliwiające wywołanie określonych funkcji. Na samym dole wyłącznik kontroli żyroskopem i wyłącznik FBOXa oraz dwa podwójne przyciski od Regulacji głośności oraz Regulacji powiększenia (Przybliż/Oddal).

PODZESPOŁY i WYDAJNOŚĆ

Ferguson FBOX wyposażony został w dobrze nam już poznany SoC AMLogic AML8726-MX z dwoma rdzeniami na architekturze Cortex-A9 o taktowaniu 1,5GHz (ten sam układ wystąpił w dwóch zrecenzowanych tabletach Ferguson Regent TV), w którego wnętrzu znalazł się dwurdzeniowy układ graficzny ARM Mali400MP2 odpowiedzialny za grafikę 2D jak i 3D. Do tego mamy 1GB pamięci ram oraz 4GB pamięci wewnętrznej. Ramu w większości sytuacji nie brakuje, po starcie systemu jest około 500MB wolne, ale bardziej może doskwierać brak miejsca w pamięci nand. Z owych 4GB flash dla użytkownika pozostaje jedynie 1,67GB, dlatego nie zainstalujemy   większych gier lub aplikacji, a do tego na pewno nie przechowamy w pamięci urządzenia plików multimedialnych (filmów, dużej liczby zdjęć). Problem braku miejsca do przechowywania plików rozwiązać można na kilka sposobów, bo w FBOXie jak już pisaliśmy jest czytnik kart micro SD, w hubie znajdują się dwa gniazda USB i czytnik kart SD, co powoduje że możemy nawpinać sobie tam kilka różnego typów nośników, od kart pamięci, poprzez pendrive, aż na dyskach twardych skończywszy - i to przecież w zupełności wystarczy. Niestety na tych zewnętrznych nośnikach nie zainstalujemy aplikacji, te akceptują wyłącznie pamięć wewnętrzną.

Mimo zastosowania układu SoC jak w tabletach Ferguson, to wyniki w testach okazały się być o około 1/3 niższe. Poniżej przedstawiamy kilka wyników, które raczej będą tu ciekawostką, a nie przysłużą się do określenia wydajności. Quadrant nie chciał się uruchomić, ale mogło to być efektem braku możliwości obrócenia obrazu do pionu:

Przystawka Ferguson FBOX - 3DMark Ice StormPrzystawka Ferguson FBOX - 3DMark Ice Storm ExtremePrzystawka Ferguson FBOX - 3DMark Ice Storm Unlimited
Przystawka Ferguson FBOX - AntutuPrzystawka Ferguson FBOX - AndroBench

Komunikację ze światem zapewnia interfejs WiFi w standardzie N - nie mielismy jak za bardzo sprawdzić zasiegu maksymalnego, ale z telewizorem w drugim pokoju, ze ścianą oddzielającą router nie było najmniejszego problemu. Połączenie bez przerwy było stabilne i szybkie, aplikacje ze Sklepu Play pobierały się nieprzerwanie bez wyrzucania błędów.

FERGUSON FBOX W DZIAŁANIU

... czyli o działaniu słów kilka. Jedno wolne HDMI, podpinamy i działamy, FBOX zmienia nasz przestarzały telewizor w "mini komputer" z dostępem do Internetu i pracujący z systemem Android.
Przystawka Ferguson FBOX - wybór rozdzielczościPrzystawka Ferguson FBOX - ekran główny
Po pierwszym uruchomieniu możemy wybrać rozdzielczość w jakiej chcemy by FBOX wyświetlał obraz na ekranie telewizora. Dostępne są tryby: Auto oraz ręczne HD 1280 x 720 (720p) i Full HD 1920 x 1080px (1080p), do tego różniące się częstotliwością odświeżania - 50 i 60Hz. Gdy już dokonamy wyboru powita nas główny interfejs z kolorowymi kafelkami. Wielbiciele systemu Windows 8 będą na pewno zachwyceni :D Mimo, że technicznie mamy tu Androida Jelly Bean w wersji 4.2, to jak widać zainstalowany launcher zmienia go całkowicie. Można oczywiście zainstalować taki klasyczny, ale nie ma to najmniejszego sensu (tak wygląda po instalacji launchera Apex)
Przystawka Ferguson FBOX - pasek powiadomieńPrzystawka Ferguson FBOX - przełączanie aplikacji
Ekran podzielony został na dwie części, górna jest modyfikowalna i umożliwia grupowanie aplikacji w kilku tematycznych folderach: ulubione, wideo, społeczność, dzieci, narzędzia, blokowanie, zdrowie, wszystkie, finanse, gry. Początkowo są one puste (z wyjątkiem folderu Wszystkie) i należy ręcznie przypisać odpowiednie aplikacje do odpowiedniej kategorii. Dokonamy tego wchodząc w odpowiednią kategorię, wciśnięcie przycisku +, po czym wyświetli się lista wszystkich zainstalowanych aplikacji, z której zaznaczamy odpowiednie. Na dole ekranu umieszczono kilkanaście na sztywno przypisanych kafelków, jak np. XBMC, TVN Player, Ustawienia, odtwarzacz wideo, odtwarzacz muzyki czy aplikacja do słuchania radia internetowego TuneIn. Nie można zmieniać im działania, przestawiać, konfigurować.

Do poruszania się po systemie służy żyroskopowy pilot, kursor na ekranie podąża za ruchami naszej ręki w powietrzu (Air Mouse) - coś jakbyśmy celowali w ekran wskaźnikiem laserowym, z tą różnicą, że nie musimy celować w ekran, tylko możemy dowolnie machać ręką w powietrzu. Na początku wydaje się to dość skomplikowane i mało precyzyjne, a wpisywanie długich słów za pomocą klawiatury ekranowej bardzo męczące, ale godzinka praktyki wystarcza by to wszystko opanować. Jeśli nie chcemy machać ręką wykonując śmieszne gesty, to możemy wyłączyć żyroskop (opisany przycisk na pilocie) i korzystać z D-Pada, klawiszy symulujących ruchy kursora w lewo/prawo i góra/dół oraz przycisku po środku do wybrania określonego polecania. Szkoda, że na pleckach pilota nie znalazła się miniaturowa klawiatura, która w znacznym stopniu ułatwiłaby wpisywanie adresów stron internetowych. Takie rozwiązanie można już spotkać u innych producentów.

To jeszcze nie koniec możliwości sterowania. Dzięki dużym portom USB możemy podpiąć klasyczną klawiaturę i mysz, ale także taką bezprzewodową z nano odbiornikami, a wtedy to już hulaj dusza, sterowanie jest perfekcyjne. Ostatnią opcją jest możliwość zdalnego sterowania za pomocą smartfona/tabletu, wystarczy do tego instalacja aplikacji Smart RCU ze sklepu Google Play.

SYSTEM:

Wgrany system Android 4.2 posiada pełny dostęp do usług Google, w tym także dostęp do sklepu Google Play, a to oznacza, że zyskujemy możliwości pobrania i zainstalowania dużej ilości aplikacji oraz gier i nie musimy zadowalać się tym co wgrał nam w urządzenie producent. Nie wszystko jednak zadziała poprawnie, np. aplikacje/gry wymagające obecności ekranu dotykowego lub jego obracania, a także wydajność podzespołów może okazać się zbyt niska, no i problem miejsca. Do instalacji mamy 1,67GB przestrzeni.
Przystawka Ferguson FBOX - Sklep Google PlayPrzystawka Ferguson FBOX - Ustawienia systemowe Przystawka Ferguson FBOX - Klasyczne ustawieniaPrzystawka Ferguson FBOX - Informacje o systemie

Internet:

Domyślna przeglądarka jest dość przejrzysta i wystarcza do codziennego przeglądania e-prasy. Działa ona przyzwoicie szybko, momentami da się wyczuć przycinki podczas przewijania stron lub ich powiększania. Największą trudność stanowiło wcelowanie kursorem w odpowiedni link na stronie podczas sterowania żyroskopowym pilotem.
Przystawka Ferguson FBOX - przeglądarka internetowaPrzystawka Ferguson FBOX - Google Mapy
Co dla wielu może okazać się istotne, a spotkać w sieci można różne błędne informacje, to w urządzeniu preinstalowana jest wtyczka do obsługi Flash na stronach i działa ona nie tylko wyświetlając wkurzające reklamy, ale także nie mieliśmy problemów z odtworzeniem materiałów filmowych na różnych stronach (nazw nie będziemy tu przytaczać). Co prawda wolimy natywne aplikacje do obsługi takich stron, jak np. TVN Player czy WebTV, ale nie wszystkie te strony takie aplikacje mają.

GRY:

Niska wydajność podzespołów oraz mało precyzyjny kontroler (pilot) ograniczają możliwości grania na FBOXie, ale od biedy w sporo tytułów można uruchomić. Pograliśmy odrobinę w runnery (Agent Dash, Temple Run), gry logiczne (Szachy, Where is My Water) oraz popularne gry zręcznościowe pokroju Angry Birds czy Cut The Rope.
Przystawka Ferguson FBOX - GryPrzystawka Ferguson FBOX - Gry
Grac się w sumie da, ale rewelacyjnych wynikóww raczej nie osiągniemy, bo większości w grach na tablety wymagana jest spora precyzja, a pilot żyroskopowy, ekhm tego nam nie da.

MULTIMEDIA:

Na koniec pozostawiliśmy to co stanowiło główną ideę powstania tego typu urządzenia, jest to przede wszystkim poszerzenie możliwości multimedialnych naszych telewizorów. Tzw Smart TV zapewnia odtwarzanie plików graficznych, dźwiękowych oraz filmów z różnego typu nośników, a także bezpośrednio z Internetu.
XBMC - zdjęcie poglądaowe ze strony twórców programu
XBMC - zdjęcie poglądowe ze strony twórców programu

Główną aplikacją w FBOXie zajmującą się multimediami jest rewelacyjna aplikacja XBMC. Jeśli ktoś nie poznał jej możliwości do tej pory, to odsyłamy do strony producenta - xbmc.org - tam można pobrać instalator, także na systemy Windows. XBMC używamy prywatnie od lat i doceniamy go za ogromne możliwości konfiguracyjne i co najważniejsze, masę przydatnych wtyczek, których mogą pozazdrościć inne aplikacje tego typu. Np. dodajecie sobie folder z filmami, a program sam pobierze do nich informacje ze stron o tematyce filmowej (Filmweb.pl, IMDB, inne), okładki a także umożliwi obejrzenie trailera, przeczytanie recenzji czy poznanie oceny kinomanów. Jak baza zostanie zaktualizowana, to będziecie mogli wyświetlić listę filmów w formie ich okładek, przed obejrzeniem zapoznać się z opisem. Podobnie można poczynić z bazą muzyki.

Są także wtyczki odpowiadające za odtwarzanie filmów i muzyki z różnych serwisów filmowych (Youtube, LiveLeak, Metacage, i całej masy innych - lista wtyczek wideo), a także radia internetowego, stron ze zdjęciami, można także odtwarzać materiały z sieci lokalnej, udostępnione za pomocą technologią DLNA, Miracast, AirPlay oraz linuxowych NFS i CIFS.

Zgodnie z informacją producenta, domyślny zainstalowany odtwarzacz MX Player radzi sobie z filmami w formatach AVI, MKV, WMV, MPG2/4, TS, MOV(H.264),3GP, VOB. Sprawdziliśmy, na naszych próbkach i do rozdzielczości Full HD włącznie odtwarzane były one bez problemów, z wyjątkiem filmów o bardzo wysokim bitracie - wtedy procesor już nie dawał rady z ich dekodowaniem. FBOX posiada także zainstalowaną aplikację TVN Player.

Odtwarzanie muzyki przejęła androidowa aplikacja Muzyka, która nie jest tak rozbudowana jak XBMC, ma bardzo prosty interfejs, radzi sobie z różnymi plikami muzycznymi, według Fergusona FBOX odtwarza pliki WMA, MP3, WAV, M4A FLAC, AAC, OGG. Jeśli się Wam aplikacja nie podoba, to można zainstalować ulubioną ze sklepu Google Play.

Wspomnieliśmy, że w XBMC można również odtwarzać radio internetowe, ale do tego celu Ferguson zainstalował w FBOXie aplikację TuneIN, darmowy streamer internetowych stacji radiowych.
Przystawka Ferguson FBOX - MiracastPrzystawka Ferguson FBOX - Miracast
Na koniec jeszcze wspomnimy o bardzo dużej zalecie FBOXa, mianowicie o wbudowanym odbiorniku Miracast. Dzięki temu możemy przesłać dźwięk, zdjęcia, film z telefonu komórkowego lub tabletu bezprzewodowo do telewizora bez dokupowania odpowiedniej do tego przystawki (koszt której to od ~100 zł), a także możemy wyświetlić obraz z komórki 1:1 na tv, cały interfejs systemu na dużym ekranie telewizora - patrz zdjęcie wyżej po prawej). Powinno to również zadziałać z laptopami wspierającymi technologię WiDi, ale tego nie mogliśmy sprawdzić, bo obecnie nie mamy żadnego laptopa na stanie, który to wspiera.

PODSUMOWANIE:

W dobie telewizorów z internetem, tzn. Smart TV, możliwości multimedialne odbiorników znacząco wzrosły. Jeśli kusi Was możliwość oglądania filmów z popularnych serwisów streamingowych, jeśli chcielibyście by Wasz TV stał się swoistym centrum multimedialnym - i nawet jeśli jest to Smart TV - przystawka z Androidem, jak Ferguson FBOX, zmieni jego oblicze.

Funkcjonalność tego urządzenia pozwala na przekształcenie telewizora w ogromny "prawie tablet" z Androidem, a dzięki obecności środowiska XBMC - wygodne i łatwe zarządzanie biblioteką multimediów i bezproblemowe odtwarzanie większości formatów plików audio i wideo. Na co dzień sprawdza się to faktycznie bardzo dobrze, jednak czasem może doskwierać niezbyt wysoka wydajność SoC Amlogic. Dołączony do zestawu pilot z żyroskopem wymaga przyzwyczajenia, ale umożliwia dość sprawną nawigację po dopracowanej nakładce systemowej.

Mimo, że FBox jest pierwszym urządzeniem tego typu, z jakim mieliśmy do czynienia, to spełnił nasze oczekiwania w pełni i znacznie zainteresował nas tematem, zatem możemy go polecić każdemu, komu znudziły się klasyczne programy w telewizji.


Ceny Ferguson FBOX: Ceneo.pl, Allegro.pl


Dodaj komentarz