Recenzja tabletu Goclever ARIES 101 3G

Przystępna cenowo 10-calówka, z aluminiową obudową, 4-rdzeniowym procesorem i modemem 3G... tak można streścić charakterystykę GoClevera Aries 101 3G. Nowa seria tabletów Goclevera (Aries) to niedrogie, a dobrze wyposażone urządzenia - w poniższym teście przekonamy się, na ile możemy zaufać kolejnemu polskiemu producentowi i czy pozytywnie zapowiadający się Aries 101 faktycznie wart jest naszej uwagi. Zapraszamy!


Zawartość zestawu oraz wykonanie

W pudełku znajduje się:
  • tablet 10.1" Goclever Aries 101 3G
  • etui/osłona na tablet
  • kabel microUSB do transmisji danych
  • kabel microUSB -> USB (OTG)
  • ładowarka sieciowa 5V/2,5A
  • słuchawki z mikrofonem
  • niezła instrukcja obsługi w kilku językach (w tym oczywiście po Polsku)
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Wraz z tabletem otrzymujemy typowy zestaw "tabletowy", czyli ładowarkę, kabelek microUSB, przejściówkę OTG, a także rzadziej dodawane słuchawki i dość rozbudowaną książeczkę z instrukcją obsługi w kilku językach. Jednak najfajniejszym elementem wyposażenia jest porządne etui w stylu applowego Smart Cover. Etui/osłona składa się z twardego, plastikowego "spodu" i pseudo-skórzanej klapki stanowiącej ochronę tabletu. Bardzo miły dodatek, zważywszy że takie dedykowane osłony kosztują zazwyczaj od 50 zł w górę.

Samymi gabarytami Aries 101 wpisuje się w kanon typowych 10-calówek - mierzy 260 x 170 mm i ma 9 mm grubości - nie jest więc zbyt gruby. Goclever waży 649 g, czyli tyle, ile większość tabletów tej klasy. Jeśli jednak dodamy, że całe plecki tabletu wykonano z aluminium - waga ta zdaje się poniekąd uzasadniona.
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Jak wiadomo, z 10-calówek (inaczej niż 9,7 o proporcjach 4:3) korzysta się najczęściej w pozycji poziomej. Do takiej obsługi został także zoptymalizowany Aries 101 - ułożenie kamer, portów, przycisków czy napisów, daje to jasno do zrozumienia.

Tablet ten, jak każda dziesiątka o w/w wymiarach, posiada dość szerokie ramki matrycy, za które łatwo się Ariesa trzyma. Generalnie, dzięki podwiniętym krawędziom plecków, urządzenie wygodnie trzyma się w dłoniach. Owe plecki wykonano z aluminium, które z pewnością wzmacnia całą konstrukcję, ale przez dość śliską (mimo, że chropowatą) powierzchnię, można odnieść wrażenie że nie trzyma się ono najlepiej naszych dłoni. Jednak trzymając taki tablet i tak zazwyczaj opieramy go rogami na dłoniach, więc nie ma obawy o jego upuszczenie - na pewno nie większe niż u konkurencji. Jak to anodowane na czarno alu, palcowanie to jego wrodzona cecha. Esteci będą go zatem dość często czyścili ;)
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Wykonanie Goclevera Aries jest zupełnie w porządku. Ciężko mieć jakieś zastrzeżenia, bo zarówno aluminiowe plecki, jak i front pokryty hartowanym szkłem sprawiają pozytywne wrażenie. Z plastiku wykonano wąski pasek na górnej części plecków, w którym wymodelowano miejsce dla tylnego aparatu, oraz szparę dla slotu karty SIM.

Precyzja spasowania elementów Ariesa stoi na niezłym poziomie. Plecki do frontu dopasowane są wizualnie idealnie, nie doszukaliśmy się żadnych niedoróbek. Ledwo widoczne nadplanowe szparki znaleźliśmy jedynie pomiędzy pleckami a wspomnianym plastikowym paskiem na górnej ich części. Przyciski, porty, kamery osadzone są precyzyjnie. Podoba nam się pomysł lekkiego cofnięcia czytników kart microSD i SIM (widoczne na zdjęcia), co zapobiega przypadkowemu wyciśnięciu ich z gniazd. Jedyna uwaga tyczy się niedoskonałego spasowania, objawiającego się okazjonalnym chrupnięciem, czy skrzypnięciem obudowy podczas ściskania.
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Sztywność obudowy to jej mocna strona. Tablet jest twardy, nawet podczas prób wyginania go nie pojawiają się na ekranie żadne zakłócenia pod postacią duszków, ani też skrzypienie czy strzelanie źle spasowanej obudowy. Obudowa nie ugina się niebezpiecznie pod naciskiem, to samo tyczy się również ekranu. Pokrycie go twardym szkłem hartowanym zdecydowanie dobrze zabezpiecza matrycę - aby w ogóle na ekranie pojawił się duszek, trzeba go naprawdę mocno wduszać. Podczas codziennego korzystania, nie ma szans na jego wywołanie.
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Rozlokowanie złącz i przycisków na jednej krawędzi najczęściej uważamy za chybiony pomysł. W Gocleverze na szczęście gniazdo ładowania jest na tyle wysoko, że swobodnie dało się z tabletu korzystać podczas gdy jest podpięty do ładowarki. Na prawej krawędzi znalazły się bowiem czytnik kart microSD (cofnięty pod spód), microHDMI, microUSB, mikrofon, trzy przyciski - powrót do głównego ekranu, regulacja głośności (kołyskowa) i włącznik. Na górnej krawędzi, również cofnięty jak czytnik microSD znajdziemy slot na kartę SIM, natomiast na prawej - pojedyncze gniazdo słuchawkowe. Głośniki (notabene stereo) umieszczono w nie najlepszym miejscu, bo na tylnej ściance, blisko prawej krawędzi.


Poniżej zobaczyć możecie kilka zdjęć dołączonego w zestawie z Ariesem 101 3G etui. Co do jego samego - jego wnętrze wyściełane jest czymś w stylu mikrofibry, która zapobiega porysowaniu ekranu. Etui wykonane jest zupełnie nieźle, jest bardzo twarde, sztywne - po wpięciu weń tabletu nic nie odstaje, wycięcia na porty są ładnie wykonane, a tablet bardzo ciężko z etui wyjąć.
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
Goclever Aries 101 3G Goclever Aries 101 3G
<< < 1 2 3 4 > >>

Dodaj komentarz